Szacunek dla Irlandczyków za wspaniały doping mimo porażki reprezentacji. Na przeciwnym biegunie strach w oczach Włochów, którzy boją się odpadnięcia z turnieju po ewentualnym 2:2 Hiszpanów z Chorwatami
Przy okazji - po 2 rozegranych kolejkach tworzy się ciekawa sytuacja w grupach A, B i C. Przy odpowiedniej liczbie zwycięstw/remisów po 3 drużyny może mieć tyle samo punktów na koniec, i bardzo zagmatwaną sytuację. Dlatego uważam, że bardzo rozsądny jest punkt UEFA, biorący pod uwagę ranking fair-play drużyn. Inaczej mogłoby dojść do mega-kuriozum, które zaistniało np. w MŚ 1994 w USA:
- w grupe F (z Holandią) trzy drużyny miały po 6 pkt., bilans bramkowy na +1, a między sobą miały po 1 zwycięstwie i 1 porażce;
- niemal identyczna sytuacja była w grupie D (z Nigerią), tylko bilans bramkowy wyższy;
- w grupie E (z Włochami) WSZYSTKIE cztery drużyny miały po 4 pkt, bilans bramkowy na 0, w dodatku zwycięstwa "w kółko": Meksyk wygrał z Irlandią, Irlandia z Włochami, Włochy z Norwegią, Norwegia z Meksykiem, reszta remisy.
Znaleźć uczciwy tie-breaker po rozgrywkach grupowych nie jest rzeczą łatwą, stąd tak wiele uwarunkowań. Jak by to ująć klasyk Maciej: Euro będzie ciekawsze
