Szpen napisał(a):

|
ja wierze w liczby i dane. czekam na jego obliczenia i symulacje. tylko niech wsad będzie jawny, nie tak jak u Biniedy. Na tą chwilę mamy tylko słowne wątpliwości co do katastrofy. Ma to wartość taką, jak pomysły Drozda na tą chwilę. Czekam też na spotkanie Pana A. z Panem B.
|
Na tą chwilę mamy tylko słowne badanie katastrofy "jak walnęło to urwało", bez badań wraku kontra badania i symulacje naukowe przeprowadzone przez Nowaczyka, Biniendę, prof Brauna. Do spotkania może dojdzie - pod warunkiem że Artymowicz znów nie zwieje, co zresztą mu zalecam, inaczej się astrofizyk znów skompromituje. PS. "Wsad" to projekt konstrukcji samolotu....myślisz że jest na tyle niejawny że trzeba go ujawaniać?
PS2. Artymowicza najlepiej skwitował Szuladziński. Do czasu kiedy Szuladziński nie zaczął się wypowiadać niezgodnie z oczekiwaniami Artymowicza, był przez niego opisywany jako świetny fachowiec....
lubczasopismo.salon24.pl napisał(a):

"W najśmielszych snach prof. Paweł Artymowicz nie mógł przypuszczać, że poszukując potwierdzenia swoich tez i prosząc dr Grzegorza Szuladzińskiego o ocenę pracy prof. Biniendy, będzie przyczyną takiego pasztetu.
Mainstream pokładał w ekspercie z Australii duże nadzieje, a tu taka wtopa! Miał wreszcie wybić z głów wszystkim moherom wybuchy na pokładzie tupolewa, a on je właśnie potwierdził i dołączył jako ekspert do zespołu Macierewicza. Co za ironia losu. Siąść i płakać!
"Jestem dość daleko od polskich wydarzeń i polskiej polityki. Prawdę mówiąc, nic nie wiedziałem o badaniach katastrofy. Dopiero na początku tego roku napisał do mnie prof. Paweł Artymowicz z Kanady, chcąc uzyskać opinię o symulacjach prof. Wiesława Biniendy. Zgodziłem się przyjrzeć jego pracy i wyraziłem swoją opinię. Przy tej okazji dostrzegłem pewne szczegóły, które bardzo mnie zainteresowały."
"Nie bardzo rozumiem Artymowicza i jego postawę. To mądry człowiek, ale wykazuje więcej motywacji politycznej niż logiki fizycznej".
Artymowicz nie kryje rozczarowania dr Szuladzińskim : "jak to, tak chwalił moją wnikliwość i pracowitość, a kiedy wszedł do ZP, to nagle zmienił zdanie? Zobaczymy, jakież to dowody znalazł w wycinkach prasowych i na mapce z goole earth".
|
http://lubczasopismo.salon24.pl/nieu...al-artymowicza
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"