|
Stało się to o czym kiedyś mówiłem - nagonka na własnych kibiców odbija się rządowi czkawką a walka z kibicami i fatalna opinia o nich przenosi się i przekształca w opinie o całej Polsce. Ewidentny błąd PR'owy.Kto na tym zyska? Chyba tylko sami kibole którzy zrobią sobie reklamę u zagranicznych kolegów po fachu. No i oczywiście zyskają nasze derby, bo co by nie mówić, wybór nie jest z przypadku. Ba, nawet nieco na wyrost.
Sytuacje mamy jaką mamy, jeśli chodzi o Kraków i kibiców obu drużyn, więc nie powinien nikogo dziwić i ten reportaż - myślę że nie pokaże niczego o czym nie wiemy. O co się obrażać? Przedstawią nas w mało cywilizowanym świetle, ale ile też można malować trawę na zielono i twierdzić ze jest inaczej. Oczywiście, dzięki tej opinii wszelkie wyjazdy będą jakie będą czy pozostaną na cenzurowanym, także poza granicami kraju. A co do Wisły... będziemy deko 'bardziej medialni'. Wybór naszych derbów też jest miły - zyskają na medialności, pewnie więcej osób będzie chciało je oglądnąć, oczywiście przed telewizorem.
Jestem optymistą - myślę że dziennikarze skupia się na obiektywno-negatywnym przedstawieniu kibica-kibola w Polsce (na przykładzie kibiców Wisły i Cracovii). Nie mają w zamyśle przedstawić negatywnie jedynie kibiców Wisły Kraków jako ewenementu na skale kraju i Europy bo to naciągane, nudne i mało powiązane z tematem.
|