Gwiaździsty napisał(a):

|
No to widać, że masz mgliste pojęcie na temat tzw. "przechrzty". Poczytaj coś o tym. Kiedyś Kluby Inteligencji Katolickiej były opanowane przez takich. To była kuźnia kadr Unii Demokratycznej.
|
W rzeczy samej, pojęcie na temat "przechrzty" mam nawet mniejsze niż mgliste bo zwyczajnie żadne. Temat sam w sobie zapewne by mnie zainteresował, tym niemniej odnosze wrażenie że akurat ten jej aspekt który wywołałby moje zaciekawienie (np: Anna Frank, kardynał Lustiger, Tyrmand czy chociażby Dorn) niekoniecznie musiał by być tym który jak sądzę masz na myśli.
Jeśli jednak chodzi o samą Bufetową to wg: moich informacji z UW i KIK związków żadnych nie miała. Powiedzialbym że nawet wręcz przeciwnie. Pewna "wspólnota interesów" powstała gdy trzeba było zwalniać w NBP miejsce dla Balcerowicza (wtedy zajmowane przez Bufetową). To wtedy właśnie Geremek miał jej jakoby załatwić posadę w Londynie w zamian za zwolnienie miejsca dla Leszka.