rw88 napisał(a):

|
Meliksona z Polską łączy tylko pochodzenie matki. Dla Polańskiego Polska to kraj, w którym się urodził i w którym urodzili się oboje z jego rodziców, kraj w którego kulturze się w swoim domu wychowywał (przynajmniej częściowo). Niemcy to kraj w którym spędził praktycznie całe życie, ale nie jest też na pewno tak, że Polska to dla niego korzenie babci czy coś w tym stylu.
|
Ważne kim się czujesz w sercu,że tak to nazwę. Możesz całe życie mieć związane z Niemcami ale czuć się Polakiem, mimo iż po polsku nie mówisz. I gdy ci zaproponują grę w reprezentacji Niemiec np u 17, ty to odrzucasz,bo czujesz się Polakiem. To jest kwestia wychowania, uczucia. Świadomy wybór, ktory wiąże się z tym, że możesz nie grać w żadnej reprezentacji. Tak więc nie ma znaczenia czy jesteś Polakiem po ojcu czy matce. Albo jesteś Polakiem albo nie, koniec i kropka. W czasach natrnętnego koniunkturalizamu,gdzie kupczenie narodowością jest w cenie, taka postawa to kosmos.
Holandia leci z turnieju, chyba,że 3-0 pokona Portugalie, w co cieżko mi uwierzyć. A tak swoją droga w meczach o mega stawkę reprezentacjną to Ronaldo jest cieniem samego siebie. Z drugiej strony Portugalia ma taki skład,że jak kiedyś eksploduje to może dla eksplodowanego być miazga. Nie żal mi Holendrów, niech wracają do tyh swoich małych chatek i niech debatują jak to Polska nietolerancja nie pozwoliła im się skupić na meczach. Napisałbym huj im w dupe, ale nie wiem czy nie sprawiłoby im to przyjemności, dlatego zostaje tylko soczyste.....wy żegnam.