Wyświetl pojedynczy post
Don Donson
Senior Member
 
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17665
Stary 13.06.2012, 16:50
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
1. Piszesz: "MUSISZ mieć wybudowane SZYBKO!!!" No to wyjaśnij mi proszę w jaki sposób zastosowane procedury przełożyły się na szybkość budowy: A1, A4 czy nawet A2
2. Sprawdź proszę w ustawie co to są: "kryteria oceny oferty" a co "warunki które musi spełniać oferent". Jeśli będziesz mial nadal problem ze zrozumieniem odpowiedzi wyjaśnię.
3. Odpowiedź tyleż nielogiczna co demagogiczna: oczywiście nigdzie nie napisałem że w SIWZach jest o napychaniu kieszeni Właśnie dlatego że jest jak mówię to Radko które powinno robić drogi gminne zostaje liderem konsorcjum budującego drogę za 500 mln PLN. Jeśli temat jednak wzbudził Twoje zainteresowanie to z rzeczy już ogólnie dostępnych: przeanalizuj proszę relację DSS (w tym temacie załączono zresztą bardzo fajny link który zbiera w jedno kilka artykułów) i Poldimu (tu kluczowa jest osoba Radziwiłła) z obecnie rządzącymi. Myślę że na ujawnienie koneksji Radko czy NDI przyjdzie czas już bardzo niedługo.
4. W rzeczy samej pisałeś o rynku polskim. Natomiast wymienienie jako "KILKU firm, które mogą robić drogi" Budimexu razem z Poldimem czy Intopem (przy pominięciu chociażby Strabaga czy Skanskiej) wskazywało tyleż na zupełną nieznajomość branży co "podskórną" chęć "podkreślenia ich polskości". Jeśli argument o "policzalności firm drogowych o potencjale pozwalającym na wykonanie dobrze kontraktów drogowych" ma oznaczać że zabrakło ich już do tego aby wykonać odcinki zlecone pierwotnie: Radko, Poldimowi czy NDI to oczywiście trudno określić go inaczej niż demagogiczny (czego dowodzi chociażby łatwość z jaką znaleziono następców do budowy odcinków opuszczonych przez pierwotnych wykonawców). Budowę tych odcinków powierzono firmom wydmuszkom bo taka była wola rządzacych. Równie trudno jest mi się zgodzić z argumentem że kryterium decydującym o "potencjale" frmy do budowy autostrady miała by być jej "wielkość". Podstawowym kryterium powinna być wiedza firmy (potwierdzona doświadczeniem) na temat tego w jaki sposób autostradę się buduję (a wbrew pozorom wymaga to bardzo dużego know-how). Przypadek PBG (innych firm nie chcę jeszcze wymieniać z nazwy, aczkolwiek jest już tajemnicą poliszynela że można się spodziewać następnych bankructw) dowodzi że zapewne nie wiedzieli o tym również organizujący przetargi.
5. No więc jak dowodzi doświadczenie okazuje się że różnica pomiędzy byciem "istotnym graczem na rynku drogowym" a byciem "liderem w konsorcjum" budującym autostradę to przepaść. Jeśli napiszę że sprawa była oczywista od samego początku dla każdego kto miał jakiekolwiek pojęcie o budowie dróg to powtorze tylko innymi słowami to co napisałem już wcześniej: jeśli Twoim zdaniem Intop czy Poldim to firmy które mogą budować w Polsce autostrady jako lider konsorcjum to pojęcie o tym rynku masz właśnie takie jak ci którzy pisali te SIWZy. Jeśli to stwierdzenie:" Możliwość uczestnictwa w przetargach i wykonawstwie a liderka w konsorcjum to zgoła dwie inne rzeczy - nie mieszaj." ma oznaczać że Twoim zdaniem wynalazki w rodzaju Poldimu czy Radko mogły być uczestnikami konsorcjum ale nie jego liderami to upewnij się czy przypadkiem nie spełniło się coś co mogło by wydawać się zupełną abstrakcją. Po upewnieniu się być może zmienisz zdanie na temat tego kto miesza w tym kotle.
6. Jeśli Twoim zdaniem różnica pomiędzy upadłością likwidacyjną a upadłością ukladową to semantyka no to nie wiem ....

Pozwól że znów się odniosę:
1. To co napisałem odnosiło się do szybkiego wyboru wykonawcy, dlatego nie stosowano dodatkowych przeszkód w dostępie do przetargów. To że one nie zostaną zrealizowane w czasie miało potwierdzenie na etapie wyłaniania wykonawców, ale o tym mówili tylko eksperci (A. Furgalski).
2. dalej nie rozumiem co mylę. Wymogi związane z przystąpieniem do przetargu są jasne, albo je spełniasz albo nie. Waga jest określana najczęściej w przeważającej wartości w postaci ceny i to ona warunkuje wybór przedstawionej przez dopuszczonego do przetargu oferenta. Mylę się?
3. w tym punkcie zgadzamy się chyba od samego początku - tylko artykułujemy to trochę z innej strony.
4. Nie miałem zamiaru wymieniać z nazwy całego rynku budownictwa drogowego bo nie o to chodziło. Faktem jest że wszystkie firmy budujące drogi krwawią teraz niemiłosiernie a ubezpieczyciele nie udzielają już żadnej gwarancji na te kontrakty. Co do Radko zgadzam się z Tobą.
5. Przepisy umożliwiły tym firmom wykonawstwo i ewentualne liderowanie. Co do działań pozaprawnych nie odnoszę się bo wiemy obaj jak jest.
6. Przyjąłem na klatę ten błąd - co nie zmienia działania syndyka co do zasady.
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"