Hanys -
http://www.youtube.com/watch?v=xGdDX730wwg , to taka odpowiedź na te twoje ocenki.
Wasilewski grał bardzo dobre spotkanie, kilkukrotnie uratował dupę, dobrze podwajał Piszczka, który miewał problemy z Zhirkovem. Świetnie zagrał Perquis, nieźle Boenisch. Dudka z Polańskim - największe zaskoczenie in plus. Grali niemal bezbłędnie (Dudka zaspał przy golu) i bardzo twardo, stąd tak mało było strzałów i czystych okazji ruskich. Bo powiedzmy sobie szczerze - Tytoń nie miał się czym wykazać, a to wynikało wyłącznie z gry obrony i defensywnych pomocników.
Kuba bohater za gola, ale nie tylko, bo znów pokazał, że jest kapitanem z krwi i kości. Obraniak, no na lewego pomocnika się nie nadaje, tam musi być ktoś kto będzie zapieprzał na kontrach. A Ludo tego daru nie ma. Za to świetnie bił wszelkie stałe fragmenty. Niemal każdy był zagrożeniem dla Rosjan. Lewandowski spisywał się dobrze, robił swoje, ale sam nie był w stanie nic ugrać. Dlatego, tak potrzebna była zmiana kogoś na lewą stronę, właśnie tego Grosickiego, czy nawet Rybusa, bo Lewandowskiemu brakowało piłek, z których mógłby ukłuć.