|
Tak przejrzałem dzisiaj na 90minut.pl podsumowanie transferów ligowych i jak dotąd więcej jest "przymiarek" niż realnych transferów. Wzmocniła się jak na razie tylko Jagiellonia. Co prawda dopiero 12 czerwca, ale można sobie już wyrobić obraz polityki transferowej pozostałych klubów:
Jedynie Jagiellonia można powiedzieć, że się wzmacnia. Przyszedł młody Modelski z Bełchatowa, solidny Pazdan z Górnika Zabrze no i całości dopełnia... Prezentujący "international level" Tomasz Zahorski. Mówi się o tym, że są bliżej od nas ściągnięcia Gajosa, a także o zainteresowaniu Michałem Janotą. Możliwe, że im ten transfer wypali jak kiedyś udało im się z Kupiszem.
Śląsk jak na razie ściągnął tylko Grodzickiego, chce Patejuka podobno i jakiegoś stopera z węgierskiej ligi. Słabo jak na klub, który ma za zadanie obronić mistrzostwo Polski i powalczyć o Lige Mistrzów. Pożegnali Fojuta, Pietrasiaka, pożegnają pewnie Celebana. Z czym do LM?
Ruch opuścili Grodzicki, grający trochę dla nich Lewczuk i Burliga, Grzyb i Jośl. Nikt nie przyszedł.
Legia bez rewelacji, a wręcz słabsza. Odeszli Blanco, Novo, Hubnik (on grał w ogóle?), wrócił Zbiozień i
zakontraktowali Saganowskiego.
Lech się bardziej osłabił niż wzmocnił. Odszedł Stilic, Rudnievs, Wojtkowiak, a przyszedł Trałka i jakiś młody.
Polonia nie ma o czym mówić bo wiadomo jak sytuacja wygląda
Górnik Zabrze stracił Pazdana, Zielińskiego i Marciniaka. Wrócił do nich Kantor i Strąk. Ten pierwszy jeżeli się nie mylę przegrał rywalizację z naszym Chrapkiem (?)
Korona Kielce ściągnęła Żewłakowa (napastnika) i kilku mniej znanych.
Podbeskidzie bez wzmocnień, kilku piłkarzy stracili, a mogą na rzecz Śląska stracić jeszcze Patejuka.
Widzew opuściło kilku zawodników, nikt solidny nie przyszedł
Zagłębie opuściło dwóch bramkarzy i rezerwowy Kowalczyk.
GKS Bełchatów opuściło kilku podstawowych piłkarzy.
Jak taka tendencja będzie się dalej utrzymywać to liga będzie jeszcze słabsza niż była. My na tle naszych konkurentów nie wypadamy tak źle jakby się mogło zdawać:
Odeszli sprawiający nam wielokrotnie wiele emocji (lecz niestety tylko pod naszą bramką) Lamey, Nunez, Diaz, Paljić. Odszedł też dobry Biton, ale to było wiadome. No i odszedł Kurto, ale skoro nie przebił się do składu przez tyle czasu to ciężko to uznać za stratę. Przyszedł za to Quioto, ciekawy transfer. Z wypożyczeń wracają ograni Chrapek (3 gole i 9 asyst w pierwszej lidze) i Nalepa (jak w ostatnich kolejkach nie grał to Ruch tracił po kilka bramek w meczu). Skołorzyński pod koniec sezonu też grał w Termalice. Wraca... Kowalski. A co najważniejsze wrócił Głowacki. Jeżeli podpiszemy testowanego Miśkiewicza to jak na razie okienko będzie bardzo udane. Prawdopodobnie nie uda się sprzedać Meliksona.Najważniejsze jest przedłużenie kontraktów z Pareiką i Sobolewskim i ściągnięcie lewego obrońcy. No i robiąc niewiele może się okazać, że wracamy na szczyt... Taka jest nasza szara ligowa rzeczywistość. Warto powalczyć o tych młodych: Nowaka, Gajosa. Być może, któryś wypali i będziemy mieli nowego Błaszczykowskiego.
|