archi33 napisał(a):

To jak donek obnizyl range,skoro 10.04 jest rocznica?
Piloci nie ladowali ,bo byl wybuch
?Ile razy Lechu pojawil sie w Katyniu za czasow swojej prezydentury?(...)
Jesteście sekta zawistnych pelikanów,nie zależny wam na prawdzie,bo dla was prawda jest tylko jedna ZAMACH!
Serek poglowek to Cie zrobił.
|
Opanuj się człowieku, bo Ci żyłka pęknie i będziesz pierwszą ofiarą niezłomnej walki o pancerną brzozę. Nie masz nic mądrego do powiedzenia to nie wyzywaj.Mam nadzieję że ta liczba przy nicku to nie Twój wiek, bo inaczej wypada mi tylko współczuć.
Odpowiem Ci na ledwo wydobyte z Twojego bełkotu skrawki treści do których można się od biedy odnieść:
Ad1. Wskutek działań Kancelarii Premiera wizyta Tuska została potraktowana jako państwowa/oficjalna, a prezydenta jako prywatna.To nie jest obniżenie rangi lotu?
Ad 2. Piloci wogóle nie lądowali, sprawdź hasło "podejście do lądowania".Na 100 m pierwszy pilot wydał komendę odchodzimy, a drugi potwierdził.
Ad 3. Pojawił się raz - w 2010 r.,bo to była okrągła 70 rocznica mordu katyńskiego. To chyba oczywiste? Tusk też wybrał ten rok, zgadnij dlaczego.
Coś jeszcze chcesz wiedzieć?
Ayala napisał(a):

|
mało wiarygodny Artymowicz,oglądałem z nim wywiad.Widac to było po jego oczach że to Binienda ma racje
|
Mi już wystarczyło, jak próbował udowodnić swoimi obliczeniami że skrzydło musi się urwać w kontakcie z brzozą. Facet jest astrofizykiem, więc stworzył "obliczenia inzynierskie" które można nazwać tylko bełkotem. Artymowicz porównuje wytrzymałość na zginanie brzozy do wytrzymałości na ścinanie skrzydła. Zero pojęcia o konstrukcji, wytrzymałości materiałów, dynamice. Dodatkowo wychodzi mu że nawet 15 cm brzoza mogłaby urwać skrzydło. Naprawdę

Jeżeli ta jego animacja jest na takim samym poziomie, to nic dziwnego że trząsł się i pocił ze strachu przed kompromitacją.