Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#231
Stary 12.06.2012, 11:48
Czyli PZPN-owscy Kew Jaliens i Michael Lamey, a więc Ludovic Obraniak oraz Sebastian Boenisch dalej grają. PZPN zagra bez lewej obrony, czyli bez problemu można przypuszczać, że Rosjanie ustawią taktykę na prawą stronę, a Dzagojew, czy zamieniający się z nim Arszawin będą mieli łatwość w graniu tamtejszą strefą boiska. Jak Dyzma ma zamiar murować i grać z kontrataku, to lepszy do tego byłby zwłaszcza Grosicki, czy Rybus, a nie uciekający od gry, bezużyteczny i człapiący Obraniak.

Ktoś wie, jak byłaby taka sytuacja: Rosja wygrywa z każdym 4:1, a w pozostałych meczach byłoby 1:1, to kto wtedy awansuje? Wg przepisów wylicza się współczynnik z eliminacji i finałów ME 2008 i MŚ 2010 oraz eliminacji ME 2012, a więc Polska byłaby i tak poszkodowana, bo nie mogła uczestniczyć w eliminacjach do EURO. Co wtedy?
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 12.06.2012 o godz. 12:03.
Odpowiedz cytując