el Nuero napisał(a):

PS. Marszałek - Włosi się bardzo obawiali tego meczu, choć oczywiście w oficjalnych wypowiedziach takie słowa nie padły. Teraz, po remisie z mistrzami świata, mają już nieco "z górki". Dlaczego? Bo mają m.in. Balotelliego i di Natale, a Hiszpanie - rekonwalescenta Villę po kontuzji, Soldado w domu przed telewizorem i Torresa od wielu miesięcy szukającego formy. W fazie grupowej skórę mogą im uratować pomocnicy, ale w play-offach może być katastrofa. Tiki-taka bez snajpera to jak smok wawelski bez głowy. Ewentualnie jak po zjedzeniu owcy z siarką. Może pierd..., ale właściwego efektu brak.
|
Villa przecież został w domu i to może być ogromny problem bo drugiego takiego Hiszpanie nie mają.
Z pkt widzenia kibica Hiszpanii dobre i to, że Torres ma te sytuacje - może zacznie strzelać. Bo inaczej może być słabo i nawet powrót do domu po 3 meczach niewykluczony.