Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#195
Stary 10.06.2012, 19:34. Hiszpanie na mały minus
Możliwe, że się ze mną nie zgodzicie, ale oglądając mecz Hiszpanów (którym kibicuję) dostałem ataku serdecznego śmiechu na widok "popisów" Torresa. Był na boisku 20 minut, mógł zdobyć nawet 3 gole, tymczasem schrzanił wszystkie sytuacje. Raz okiwał go Buffon, potem dogonili obrońcy, za trzecim razem próbował przestrzelić trybuny. Trzy dobre sytuacje "w plecy" w przeciągu 20 minut - niesamowite. Może del Bosque pluje sobie teraz w brodę, że zamiast Fernando Bez Formy nie wziął np. Roberta Soldado.

Oby w następnej kolejce zagrał Llorente i coś strzelił, bo jeszcze Hiszpanie z grupy nie wyjdą Oczywiście dużo będzie zależeć od Iroli i Chorwatów. W każdym razie ciekawa grupa.

PS. Marszałek - Włosi się bardzo obawiali tego meczu, choć oczywiście w oficjalnych wypowiedziach takie słowa nie padły. Teraz, po remisie z mistrzami świata, mają już nieco "z górki". Dlaczego? Bo mają m.in. Balotelliego i di Natale, a Hiszpanie - rekonwalescenta Villę po kontuzji, Soldado w domu przed telewizorem i Torresa od wielu miesięcy szukającego formy. W fazie grupowej skórę mogą im uratować pomocnicy, ale w play-offach może być katastrofa. Tiki-taka bez snajpera to jak smok wawelski bez głowy. Ewentualnie jak po zjedzeniu owcy z siarką. Może pierd..., ale właściwego efektu brak.
Ostatnio edytowane przez el Nuero : 10.06.2012 o godz. 19:46.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując