Wyświetl pojedynczy post
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#186
Stary 10.06.2012, 16:15
_ukoL napisał(a):Wyświetl post
Jak Grosicki nie jest piłkarzem na EURO to tym bardziej nie jest nim Rybus.
Moim zdaniem Kamila Grosickiego nie można nazywać piłkarzem. To jest sprinter, lekkoatleta, która stara się czasem trafić w piłkę. Jean Paulista przy takim Grosickim, to był bóg techniki, pomimo że też nazywano go jeźdźcem bez głowy. Piekarski robi Grosickiemu dobry pijar, dziennikarze się o niego upominają i lud to kupuje.

W Polsce mamy tendencję do zawyżania wartości poszczególnych piłkarzy. Taki Wolski zrobił parę kiwek, strzelił ze 3 gole i już wielka nadzieja polskiej piłki. Ile ten Wolski meczów zagrał na poziomie europejskich pucharów, ile meczów wygrał dla Legii w potyczkach z potentatami ligi polskiej, czyli Wisła, Lechem, Śląskiem, Polonią. ZERO! Nagle koleś ma być zbawieniem kadry na Euro. Litości.

W Polsce nie dostrzega się oczywistych rzeczy. Wojtuś Szczęsny pod koniec sezonu w Arsenalu grał słabo (może przez kontuzję), ale nie stracił miejsca w składzie, bo miał za rywala ,,wielki talent od Dowhania" czyli Fabiańskiego. Wszyscy jednak mówili jaki to mamy komfort z bramkarzami.

Boruc zawalił nam wyjazd na mundial w RPA, ale nikt o tym nie pamięta, bo Austriacy i Chorwaci kopali go piłką po brzuchu na Euro, co nasi dziennikarze nazwali genialnymi interwencjami i Arturek jest nie do ruszenia.

Żaden z dziennikarzy C+ nie wytknął Wawrzyniakowi że maczał palce w 2/3 bramek straconych przez Legię. Jak można byłoby skrytykować legijnego kandydata do pierwszej 11 na Euro. Zrobił to jedynie Jóźwiak. Ciekawe, czy nie było to sprzeczne ze strategią marketingową klubu ;-)

Z drugiej jednak strony z Pawła Brożka robi się faceta, który nie umie grać w piłkę, zapominając o tym, że był 2 krotnym królem strzelców i zarówno w europejskich pucharach, jak i w kadrze nigdy nie zawodził. Nawet kibicie Wisły dali sobie wmówić, że Brożek to melodia przeszłości. No ale nikt nie wspomni, że z Yilmazem nawet Lewandowski nie miałby szans w rywalizacji o miejsce w skłądzie.

Mimo wszystko należy kibicować Smudzie i jego kadrze, bo ... Skorża nadchodzi. No ale może ,,laga i do przodu" to jest taktyka w sam raz do kadry. Poza tym Maciek z pewnością zaprezentowałby nowatorskie ustawienie z Murawski, Dudką, Polańskim, Matuszczykiem i Borysiukiem w pierwszym składzie. A wtedy bójcie się Anglicy - złoto w Brazylii nasze.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 10.06.2012 o godz. 16:21.
Odpowiedz cytując