RAF napisał(a):

A ja bym Cie jednak prosil abys nie konczyl dyskusji ale ustosunkowal sie do ponizszych zdjec:(...)
Teraz mam pytanie do wszystkich tych ktorzy wykluczaja zderzenie z brzoza jako przyczyne wypadku. (...)
Umiecie to wyjasnic?
Teraz, zakladajac ze powyzsze zdjecia nie zostaly sfabrykowane przez zadne tajne sluzby prosilbym o wyjasnienie Ciebie, BBudowniczego, Drozda skad takie zniszczenie samolotow? Od ptaka ktory z racji tego ze jest organizmem zywym ma raczej slabsza budowe od brzozy (ktora notabebe jest jednym z najtwarszych drzew)?
|
Oczywiście RAF po uzyskaniu odpowiedzi na powyższe zniknął, nie ustosunkowując się, ale pewnie kwestią czasu jest gdy znów tu wpadnie "pouczać" niewykształconych, "moherowych", z małych miasteczek. To może trochę OT, ale jak to jest że czy to RAF, czy AS82, czy inny Szpenio, stale wpadają do tego tematu z jakąś teoryjką, ochłostani faktami na lewo i na prawo bezszelestnie znikają.....po czym po jakimś czasie znów się pojawiają - zazwyczaj z podobną lub nawet taką samą bzdurą.I tak sytuacja się powtarza. Czy tylko ja mam czasami wrażenie "deja vu" w tym temacie

?
Kończąc OT - KanO czyli prof Nowaczyk opuścił Salon24 po braku reakcji redakcji na żenujący wpis Jana Osieckiego pt "Binienda rozjechany walcem".Już wcześniej Osiecki skompromitował się wywiadem dla rosyjskiej telewizji o Błasiku w kabinie, teraz w magiczny sposób dostrzegł Biniendę w Kazimierzu Dolnym....
Jest tylko jeden mały problem - Biniendy w Kazimierzu nie było, bo nikt go nie zapraszał, i okazuje się, że ciężko powiedzieć o jakie rozjeżdżanie Osieckiemu chodziło i przez których ekspertów, bo żaden się nie chce przyznać

Styl dziennikarstwa uprawiany przez tego człowieka przypomina agitki z lat 50-tych o walce z kułakami i wiadomymi siłami - facet jest albo idiotą albo dobrze opłacanym ruskim agentem, co zresztą jedno z drugim się nie kłóci.
http://osiecki.salon24.pl/421527,bin...jechany-walcem
http://wpolityce.pl/wydarzenia/29646...zie-rosyjskiej
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"