FraMat napisał(a):

A moze dlatego nie biorą udziału w wielu akcjach kibicowskich, bo to im po prostu nie po drodze? Wstydzili by się udawać małpy, a śpiewanie przez pół godziny że Legia to stara K... tez im nie pasuje?
Woleliby doping pozytywny, skierowany do Wisły, a nie antydoping i bluzgi?
Niestety chamstwo ma przewagę siły i bezmyślności. Mam nadzieję, ze na razie
|
Ale czy ja pisze o odglosach małp. Nie, ja pisałem o fuckowaniu na euro, bo taka postawa wcale nie jest negatywna- a dla wielu ludzi jest to postawa godna uwagi i szacunku- bo powiedzmy sobie szczerze, ze ta impreza to komercja, powód do walki z kibicami i promowanie footballu w wersji modern footballu.
I kibice maja prawo to pokazać! I Nie mówię o "małpach"!
I masz racje śpiewanie na Legie przez pól godziny to oznaka "januszostwa" i frajestwo. Tez tak uważam.
Ale doping negatywny być musi, powinien stanowić jeden z elementów dopingu, nie przerawazajacy-ale zauważalny.
Odnosić sie to powinno glownie do sąsiadki.