No i kapelusze z głów przed Duńczykami. Obawiałem się, że Holendrzy zjedzą ich na kolację, tymczasem Gang Olsena zagrał bardzo dobre spotkanie. Jak piłka szła do Robbena, to podwajali krycie. Jak była okazja - skutecznie ukąsili. Franz, ucz się od Mortena, jak się prowadzi drużynę!
Gdyby tak jeszcze Niemcy potknęli się w meczu z Portugalią, to wtedy starcie Holandia - Niemcy byłoby meczem o to, kto zostaje, a kto się pakuje

Wiem, wiem, trudno żądać aż tylu sensacji jednego dnia.