wolfy napisał(a):

|
Dla mnie bohaterem meczu jest Szczęsny. Uratował nam - na spółkę z Tytoniem - remis.
|
szczesny bohaterem, no tak w ułamku sekundy rozkminił, aby jednak faulowac, rownie dobrze grek moglby nie trafic w bramke tak jak i Tytoń obronić karnego. Szczęsny jasnowidz!!
Dla mnie mial duzy wspoludzial w utracie 1 bramki, poza tym zupelnie nie mial nic do roboty przez 60 minut, nawet celnego strzalu...
Nie staraj sie być za wszelka cenę outsaiderem-na przekór wszystkim wszedzie i zawsze, bo ten przykład z bohaterem Szczęsnym jest akurat żałosny...
EDIT:
od strony kibicowskiej TRAGEDIA! Już na Małyszu jest lepiej, ale nie ma sie co widzic jak Rossati, Muchy, Dody, Cichopki i inne wynalazki siedza i ciesza miche ... Najgorsza bedzie porażka pod każdym wzgledem z kacapami (kibicowsko i sportowo). Djdzie do tego, że kilkunastu ruskich oklepie kilku naszych, a janusze w liczbie 10x wiekszej beda udawac ze nic sie nie dzieje...