Kocur napisał(a):

Tutaj akurat się pogrążyłeś bo polityka miłości wobec parchów spowodowała że urośli w siłę w porównaniu z tym co było w latach 80tych i nie dlatego nie ma 30 tys. na meczu że ktoś krzyknie "k.urwa" ale dlatego że wiele osób samotnych po prostu nie ma szans dotrzeć z szalikiem na mecz.
I właśnie dzięki takim ludziom, których tutaj wyzywacie od małp, debili, zwierząt i innych rzeczy jest szansa że Kraków będzie znowu w 99% nasz i na meczach będzie nadkomplet.
Dzięki takim ludziom jak Wy na pewno kibiców nie przybędzie.
|
Kocur, ja wiem, że napiszę teraz coś niepopularnego. jak ktoś chce to na mecz dotrze. Z szalikiem czy bez. Wiem, że z niektorych osiedli trudno, albo wręcz niemożliwe jest wyjść w barwach. Nie namawiam nikogo, żeby zgrywał kozaka i za wszelką cenę docierał w barwach na stadion.
Piszesz, że dzieki tym najbardziej "zaangażowanym" jest szansa, że
Kraków będzie znowu w 99% nasz i na meczach będzie nadkomplet.
Jak to sobie wyobrażasz? Eksterminujemy pasiaków? Wiesz do czego zmierza to, co piszesz?