|
Dobrze, że nie było wczoraj we Wrocławiu kibiców Wisły bo jeszcze zareagowaliby i staneli w obronie tego pobitego Stewarda, a wtedy dopiero byłaby afera. Zachodnie oświecone media by nas zjadły. Taki wstyd na Europe. A tak to chłopak dostał wpier** u siebie w domu, ale to nieważne. Ważne, że BBC nie ma materiału do "trąbienia od rana".
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|