To co juz pisałem wczesniej, mecz zawalil: a)Smuda b)Szczęsny(kuriozalna interwencja przy bramce dla Greków) d)fatalne przygotowanie fizyczne. Patrzac na całokształt, to nie bedziemy w stanie przecwstawic sie Rosjanom, ktorzy powinni miec latwy i przyjemny mecz. Chyba, ze stanie sie cud i Smuda zareaguje juz po pierwszym spotkaniu(czego nie robili poprzedni selekcjonerzy), tzn. Beonisch, Obraniak i Rybus na lawke...wchodza Wawrzyniak, Wolski i Grosicki. Bedziemy juz madrzejsi, bo gramy o 20.45, czyli bedzie znany wynik z pierwszego meczu.
A jutro Holendrzy i Niemcy powinni sobie bez problemu poradzic ze swoimi rywalami, wiekszych emocji nie przewiduje

.