|
Meczu nie oglądałem, widziałem urywki i bramkę. I patrząc na stronę czysto sportową to żal mi Kuby, Lewego i Szczęsnego - że mają taki chujowy zespół i trenera. Przez szwabów, francuzów i tumana na ławce zaraz skończą występy. A tak to by mogli dużo osiągnąć.
Wolfy zgadzam się - Szczęsnemu się fartneło i dobrze się stało. Ale nie dorabiaj do tego filozofii i nie rób z chłopa na siłe bohatera. Na pewno myślał o tym ze "pieprzyc krytyków" itp podczas sekundowej reakcji.
Jakby Tytoń nie obronił, Szczęsnego by już dzisiaj zjedli.
Ostatnio edytowane przez SV_ : 09.06.2012 o godz. 01:06.
|