Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 09.06.2012, 00:34
Dla mnie bohaterem meczu jest Szczęsny. Uratował nam - na spółkę z Tytoniem - remis.
Wiedział, że dostanie czerwoną kartkę.
Wiedział, że ignoranci będą go za to krytykować.
Wiedział, że będą mu to pamiętać do końca kariery, może dłużej.

Wziął to na klatę jak mężczyzna i zrobił co trzeba, żeby uratować wynik. Karny dawał szansę, puszczenie Greka to była pewna strata bramki. Ten remis daje nadzieję (gra nie bardzo), przegrana stawiałaby nas w tragicznej sytuacji.

Szczęsny ma jaja. W odróżnieniu od Smudy. Zmiana w 90 minucie? Przy takiej drugiej połowie? Co on, na czas chciał grać?
Smuda nawet wśród krajowych trenerów ma status wiejskiego głupka. Chciał go naród, no ale mówimy tu o tych samych ludziach którzy wybrali Komorowskiego na prezydenta. To jest właśnie nasz największy "bul".

Bronex napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie o tym duchu piszę. Szukałem odpowiedniego słowa i mi je niechcący podrzuciłeś. Właśnie ,kiedyś dzień ,w który grała reprezentacja Polski ,to było dla mnie ŚWIĘTO. A teraz jak patrzę i czytam o tym wszystkim to nawet nie próbuję takiego wrażenia w sobie wywołać. Ta drużyna ludzi ,którzy mają na uwadze honor, etos, po prostu odpycha. Kiedyś nawet jak przegrywaliśmy to jakoś człowiek odczuwał. Po psioczyło się ,ale nadal z tyłu głowy się miało przekonanie ,że to są NASI ,"na własnej krwi" wyhodowani
Mam tak samo...
Nie zdradzam się z tym, bo każdy co poczuł nagle "atmosferę" by mnie objechał, ale czuję ten sam konflikt. Od dawna. A kibicuję przecież Reprezentacji od dziecka.

pawelwislak napisał(a):Wyświetl post
Naszych stoperów to by Czekaj z Komorowskim nosem wciągnęli to taka parodia była
Zacznijmy od tego, że Wasilewski nigdy stoperem nie był. To jest autorski pomysł Smudy.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 09.06.2012 o godz. 00:48.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując