Po tym jak zobaczylem Kacapów to oni sa widac w gazie,to 3;0 z Wlochami to przypadek nie byl.
Nasi zagrali dzis poprawnie w pierwszej i wrecz załosnie w drugiej.Brak slow jak mozna tak zj**ac mecz,a trener (

) choc to okreslenie watpliwe ,pokazal jak nie nalezy robic zmian i roszad w meczu.
Generalnie mialo byc tak pieknie,a jak widze tych wszytskich Gmochow i Borków,to ten mecz wylał troche zimnej wody na ich gorace glowy.