|
O drużynie PZPN-u nie będę się wypowiadał bo mnie wcale nie obchodzi. Z tą pożal się Boże "reprezentacją" w ogóle się nie utożsamiam. Dziwię się komukolwiek ,kto potrafi wykrzesać z siebie choćby minimum emocji do kibicowania tej zbieraninie patałachów. Ogólnie obstawiłem remis i tak było. Obstawiłem ,że Czesi zbiorą solidny w p i e r do l od rucholi i tak było. Jedno trzeba powiedzieć , pierwszym podstawowym nieporozumieniem PZPN-u był Dyzma. Nominacja tego jegomościa na trenera "kadry" od razu pachniała wielką porażką. Reszta to już konsekwencja tej decyzji. Najpierw kompromitacja w grupie eliminacyjnej MŚ2010. Nic to decydentów z PZPN-u nie nauczyło. Zatrudniono Dyzmę. No i Dyzma tak "trenuje" jak potrafi. A że gówno umie to tak to wychodzi.
|