A29L napisał(a):

Mam nadzieje że te tłumy "normalnych" kibiców pojawią się na spotkaniu SKWK lub przy najbliższej okazji podejdą pod gniazdo i wyjaśnią pewne kwestie które ich tak bolą w 4 oczy a nie poprzez kabel.
|
Jak myśmy na Salwatorze chlali wódę i śpiewali "Wisła Pany" to SKWK jeszcze na świecie nie było, więc mnie tymi chłoptasiami nie strasz. Patrzę co się dzieję z ruchem kibicowskim na Wiśle i szlag mnie trafia. Przejedzcie się na Azory i tam zróbcie porządek, zamiast napinać się w necie jakie to SKWK jest wspaniałe. Na ulicy zdobędziesz szacunek, nie na spotkaniach SKWK. I tyle ode mnie w tym temacie.