Wyświetl pojedynczy post
kacpaw91
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56780
Stary 08.06.2012, 15:44
Markus napisał(a):Wyświetl post
Melikson, Iliev, Genkow, Pareiko, Chavez, Jovanović – Branco, Lamey i niech już Ci będzie, Jaliens
Melikson, Genkov, Pareiko, Biton - Jovanović, Iliev - Jaliens - Branco, Lamey, Nunez, Boukhari

Chavez to nie aby transfer Kapki?
Jovanović i Iliev pokazali, że mogą być wzmocnieniem, ale nie to, że nimi są. Lekka różnica. Jaliens miał CV pozwalające wierzyć, że zrobi więcej, więc zaliczam go do trzeciej kategorii. Branco, Lamey, Nunez, Boukhari to dla mnie niewypały, które kosztowały więcej niż wiele niewypałów Bednarza

Markus napisał(a):Wyświetl post
Marcelo – Beto,Dudu („goal machine” ), Łobodziński, Cebanu, Jirsak, Garguła, Jop, Niedzielan, Matusiak…
Marcelo, Diaz, Kirm - Jirsak - Łobodziński, Garguła, Niedzielan, Matusiak, Jop - Dudu, Beto

Chociaż taki Dudu na Węgrzech "dawał radę". Genkov też by nie wygrał miejsca w składzie z Pawłem Brożkiem i Rafałem Boguskim z sezonu 07/08.

Widzisz różnicę? Cztery naprawdę trafione transfery Stana i trzy Bednarza, ale więcej u Bednarza tych po których można było spodziewać się więcej i większość wtedy była szczęśliwa, że ściągamy takich piłkarzy. U Stana jest to Jaliens, u Bednarza Niedzielan (do czasu kontuzji pokazywał, że może być wzmocnieniem), Garguła (w momencie jak go podpisywano była euforia, że podpisujemy wreszcie następcę Mirka Szymkowiaka, nikt się nie spodziewał tak ciężkiej kontuzji), Matusiak (tutaj bezpieczne bardzo półroczne wypożyczenie dla piłkarza, który uważano, że może się odbudować), Jop (kilka lat gry w rosyjskiej Premier Lidze, nieźle jak na rezerwowego stopera, teraz mamy Jopa z Holandii). Warto zauważyć, że jak ktoś był bardzo słaby to szybko odchodził z drużyny. Poza tym u Bednarza były kontrakty motywacyjne i płacono znacznie mniej niż teraz. Wtedy na bramkarza żałowano 150 tys euro/sezon, a teraz taki Lamey, czy Nunez dostaje 250-300 tysięcy euro.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Można jeszcze dodać trzy nazwiska, przy których Bednarz „spaprał sprawę” : Kosowski, Frankowski i Lewandowski.

Jest różnica.
A czemu Stan nie ściągnął Kosowskiego, albo nie walczył o Żewłakowa? Gorszy był od Ilieva, a drugi od Jaliensa? A za darmo... Czemu odpuścił walkę o Olkowskiego, a ściągnął słabego Lameya? Stan nie miał żadnego rozpoznania na rynku polskim co pokazały transfery. Ściągnął piłkarzy nie lepszych od tych, których można znaleźć w polskiej lidze.
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 08.06.2012 o godz. 15:47.
Odpowiedz cytując