Markus - ja za Frankowskim nie płakałem, więc jak dla mnie plus za akcję dla łysego

Kosowskiego nie miał szans wywalczyć i dobrze o tym wiesz. Zostaje Lewandowski - z perspektywy czasu sprawa zawalona. Jak sobie jednak przypomnisz w tamtym okresie chodziły słuchy, że Lewy od Wisły żądał kontraktu na poziomie Brożka... Sam bym mu tyle nie dał będąc na miejscu Bednarza.