jerry.lii.lewis napisał(a):

W czasie Mistrzostw Świata we Francji byłem za granicą. Mecz Francja - Włochy oglądałem w knajpie - połowa Francuzów, połowa Włochów. Kibicowali swoim, śpiewali, krzyczeli. Po meczu wspólnie pili piwo i dyskutowali, kłócili się o niesłuszne decyzje sędziego itp.
Nie było policji, gazu, pał, bójek, zadymy, polityki.
Da się.
|
Szkoda że nie byłeś w Kopenhadze podczas ostatniego meczu między Danią a Szwecją (to było chyba podczas MŚ) - jak kilkaset osób się lało w centrum miasta bo w jednej z knajp jakiś Szwed krzyknął "Dania jest głupia"
