Wyświetl pojedynczy post
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2102
Stary 08.06.2012, 11:03
sylver_ napisał(a):Wyświetl post
No właśnie, zawsze można powiedzieć Wisełko nic się nie stało!... nie chodziło bezpośrednio o punkty. chodziło o Wasz SZACUNEK do kibiców, którzy chcieli mobilizować drużynę, dla których zwycięstwo było ważne. Pojechaliście po starych, tych, którzy nie zgadzają się taka politykę.

Tym razem pojechaliście po normalnych ludziach, którzy przyszli na piknik piłkarski.
Zachęciliście tym eventem ludzi do przychodzenia na nasz 35 tyś stadion?!

Nie podcina się własnych korzeni!

To tak OFTOP
ogólnie piszesz WY w stosunku do mnie. Ja wtedy dopingowałem Wisłę (jeśli mówisz o meczu z Lechem z wiosny 2011) na tyle ile się dało. O proteście dowiedziałem się na meczu, bo chyba ogłoszono go na niewiele przed meczem, a na mecz przyjechałem prosto z pracy.

Błędem był brak komunikacji z innymi kibicami, błędem był rozdźwięk który wtedy powstał. Wtedy uważałem, że ten protest nie był potrzebny, dziś uważam, że jednak był. To co się dzieje na stadionach względem kibiców wymaga naszych reakcji. Ale jak taki protest chce się przeprowadzić, to trzeba o nim poinformować dużo wcześnieji wytłumaczyć co i dlaczego - a wtedy tego zabrakło (ale chyba tez nie było na to czasu, bo decyzja o nie wpuszczeniu oprawy była na kilka godzin przed meczem).

Ale Ty tak wychwalasz tych "normalnych" kibiców, starszych kibiców - co z meczy na kilka minut przed końcem wychodzili, bo Wisła przecież już nie odrobiłaby strat... Każdy ma za uszami wiele, i nie ma stron bez winy.

Jedni i drudzy chcą być nad. Ale ja myślę, że problemem nie są Pikniki, ale ludzie, którzy na mecze nigdy nie chodzą, albo tylko sporadycznie a wypowiadają się jakby byli alfą i omegą.
Odpowiedz cytując