bonawentura napisał(a):

Przyśpiewki w stylu "ole, ole, euro pier#ole" są co najmniej nie na miejscu. Gdzie jest szacunek dla gości, czyli Holendrów?
Dla mnie to było po prostu obrzydliwe.
|
Po pierwsze nie były to okrzyki " Holandię .......e" a odnoszace sie do turnieju.
Po drugie ja do Holandii mam taki stosunek, jak stosunek Państwa holenderskiego do mnie.
Jeśli to panstwo traktuje mnie jak zwierze, to ja w stosunku do tego Państwa będę miał zbliżony stosunek.
Enschede i wszystko jasne...