Mam podobne zdanie, ale coś nie wierzę w Niemców, nie wiedzieć czemu. Wiadomo, że oni zawsze mieli drużynę turniejową i im po prostu szło na różnych mistrzostwach, ale coś mi mówi, że w tym roku może być inaczej... chociaż jak już to powiedziałem na głos, to pewnie zdobędą ME.
Zgadzam się, co do Francji i Holandii. To też moi faworyci tych mistrzostw. Na czarnego konia obstawiam Iroli (pewnie dlatego, że ich lubię, a nie ze względu na rzeczywisty potencjał). Do mojej grupy potencjalnych rozczarowań wpadają Anglicy, Włosi, Niemcy. No i nie wiem, jak ze sraczką u Ukraińców.

Jak im przejdzie, to mogą namieszać.