Co za barany nami rządzą...
Obama obraża nas na forum międzynarodowym w sposób najgorszy z możliwych.
BBC kręci film o polskich antysemitach i na pytanie czy chcą pogadać z izraelskimi piłkarzami grającymi w Wiśle odpowiada "nie, to nie pasowałoby do naszej historii"
Rosyjski minister spraw zagranicznych mówi że Polacy mogą ich w dupę cmoknąć i przejdą się w koszulkach z sierpem i młotem po Warszawie czy nam się podoba czy nie.
Tymczasem:
Prezydent Gdańska wiesza na Stoczni Gdańskiej napis "im. Lenina"
Prezydent Warszawy ochoczo przytakuje na marsz nacjonalistów z Rosji choć wcześniej chciała zablokować marsz polskich patriotów.
Prezydent Krakowa daje Anglikom w prezencie zdjęcie al. Róż z nieistniejącym pomnikiem Lenina.
Do tego te teksty z każdej strony "bylebyśmy się nie mieli czego wstydzić". To tą imprezę robi się tylko po to żeby zaleczyć kompleksy?
Z zewnątrz i wewnątrz podobnych przykładów jest mnóstwo. A potem jest płacz że "nie szanuje nas świat". A jak ma ....a szanować skoro sami się nie szanujecie

?