najm napisał(a):

Ja tylko chciałem sprostować swoje powyższe wypowiedzi. W żaden sposób nie aspirowałem do miana elementu ruchu kibicowskiego, a tym bardziej tworzenia jego historii. Chodziło mi tylko o to, że chciałbym by kibice wspierający klub któremu kibicuje od tylu lat (wiadomo, kibic sukcesu jestem, bo kibicuje Wiślę dopiero od czasów przejęcia sterów przez BC i pierwszego wicemistrzostwa Polski pod koniec zeszłego stulecia) nie powodowali szkód dla Wisły - czy to materialnych czy niematerialnych (renoma itp). Jeśli w ostatnim czasie Kraków stawał się Holenderski (np otwarcie w Bronowicach ośrodka im. Cruyffa), a nawet sam klub wyraźnie pała chęcią współpracy z Holandią (wyjazdy trenerów, zahęcanie do kibicowania Holandii) to czemu kibice mieliby to psuć? Czemu mamy niszczyć relacje na linii Wisła - Holandia?
A co do zarzutu, że nie byłem na tym treningu. Wiadomo, zarzut trafny, ale mam nadzieje, że każdy Was, który się wypowiedział był na tym treningu. Chociaż wg mnie (ale to tylko moje zdanie) każdy ma prawo wypowiedzi. Nie chodzi mi o napinkę, a rzetelną ocenę.
To by było na tyle, nie mieszam się już do ruchu kibcowskiego. Nie podobają mi się metody, ale nic na to nie poradzę. Pozdrawiam.
|
Ich nie interesuje dobro Wisły tylko kibolstwo samo dla siebie (Wisła jest tu tylko taką przykrywką). Na szczęście czas takich gości jak Gwiazdzisty się kończy - już teraz to jest skansen (z 10 proc. ludzi, którzy przychodzą na Wisłę i jest ich coraz mniej), a za 5-10 lat to już będą takie zachowania i poglądy pokazywać w muzeum jako kliniczny przykład jak kiedyś ludzie mieli po...lone w głowie.