mr_kwolf napisał(a):

|
Paradoksem jest fakt, że ludzie typują Chorwacje jako czarnego konia imprezy, a jednocześnie zespół, który był od nich lepszy w eliminacjach (Grecja) jest uważana za słabeusza i obowiązkiem kadry PZPN jest ich jutrzejsze ogranie.
|
Dlatego z jednej strony żal, że nie dostaliśmy do grupy chociaż jednej drużyny z potęg (Francja,Włochy,Anglia czy Niemcy), bo wówczas nie byłoby tępego gadania, że z tej grupy wyjść musimy. Greków od lat nikt nie docenia mimo, że w 2004 byli ME to, choć był to ostatni poważny sukces tej drużyny, grali za wyjątkiem MŚ 2006 na pozostałych dwóch imprezach w minionym 4-leciu.
Najbardziej mimo wszystko zastanawia mnie jutro postawa Czechów. Mówi się, że najlepsze lata (2004) mają za sobą, ale przecież wciąż jest to zespół naszpikowany graczami naprawdę wysokiej klasy i, pomimo że jutro typuję wygraną Rosji w meczu między nimi, to nie sądzę, by Pepiki tanio oddały skórę.
