Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56747
Stary 07.06.2012, 18:09
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Sorki Markus ale to jak grała drużyna w momencie podziękowania Maskantowi podobało się się tobie, Miłoszowii i kilku innym koneserom piłki nożnej. Do tych wysokiej klasy znawców nie należał zarząd Wisły i właściciel klubu i co najważniejsze ja ( ).
To nawet nie chodzi o pozycję w lidze ale o regres w stosunku do poprzedniego roku.
Co do zwalania winy na Bednarza za wiosnę to (chociaż nie mam jakiejś wielkiej sympatii do gościa) nie bardzo rozumiem jak profesjonalnego piłkarza można zdemotywować do gry o mistrzostwo polski (premie, sławę, ładny wpis do CV dla następnego pracodawcy).
Jeśli macie rację to mi takich profi nie żal ....
Regres w grze? W 2011 roku i wcześniej mieliśmy na koncie jeszcze więcej słabych spotkań, a "styl" prezentowany przez Wisłę za Skorży i Kasperczaka był jeszcze mocniej krytykowany nie tylko na tym forum. Tak jakby wówczas Wisła miała jakiś styl...Ten wcześniejszy "styl" kończył się najczęściej kompromitacjami w Europie.

Trudno też, aby zespół grał dobrze, z polotem i równie efektownie jak np: z Litexem na Reymonta, gdy dotknęła go plaga kontuzji czołowych zawodników.

A Cupiał decyzję o zmianach podjął pod wpływem emocji, kibicowskich, a nie biznesowych, po jesiennych derbach. Przynajmniej ja to tak oceniam.

Jak Bednarz mógł zdemotywować piłkarzy? Już Ci ktoś to, o ile się nie mylę, napisał. Tak jak widzieliśmy, tak jak może zdemotywować każdy szef pracownika mówiąc mu, że nie ma w firmie przyszłości i zostanie zwolniony. Jeszcze nie spotkałem się z pracownikiem, który słysząc podobne słowa stałby się nagle tytanem pracy...

Piłkarze to ludzie i reagują jak większość ludzi w podobnej sytuacji.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując