Pan Dudi napisał(a):
|
czy obecne miejsce w lidze też uważasz za wynik ponad stan, czy to już inni piłkarze są za niego odpowiedzialni? Czy kasa, która wpadła za tamten sezon to więcej, niż Wisła mogła (POWINNA!) zarobić kolejny rok startując w pucharach, a do czego nie dojdzie?
|
Jak już było kiedyś na forum powiedziane i wyliczone, „Ci sami piłkarze” jesienią za szefowania Valckxa zdobywali znacznie więcej punktów niż wiosną za Bednarza, nawet rozczarowując. „Ci sami piłkarze” sprawdzili się w poprzednim sezonie, pokazując, że są odpowiednimi zawodnikami/pracownikami do realizacji celu klubu w postaci wygrania ligi. Zaprzeczysz temu? Co się zmieniło, że teraz skończyło się inaczej? Trenerzy oraz szef pionu sportowego. Doszły też bardzo pechowe i dotkliwe kontuzje jesienią liderów drużyny. Nie można winić Valckxa za to, co zrobił wiosną Bednarz i za powstałe wówczas efekty zdemotywowania zespołu. Niestety, przykro mi.
Pan Dudi napisał(a):
|
Myślałeś, że Wisła ustanowi rekord transferowy Polski i kupi tego piłkarza za 1,6 mln €? Uważasz, że jest/ był tyle wart?
|
Nie, ale nie jest to absolutnie konieczne do uznania Bitona za trafne posunięcie Valckxa. Pozyskaliśmy za 300 tyś Euro na rok bardzo bramkostrzelnego i przydatnego zawodnika. Kogo innego mogliśmy wykupić za podobne pieniądze równie wartościowego na dlużej? Wydatek jak najbardziej opłacalny sportowo i finansowo, co pokazały najlepiej puchary.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"