|
Markus - nie będę tu bronił Bednarza bo mam o nim takie sobie zdanie. Śmiesznie jednak brzmią Twoje słowa o zapaści finansowej jaką na łysy sprezentował. Cóż to za zapaść była, jeśli klub spokojnie przetrwał grając na nie swoich stadionach, dokonywał transferów, utrzymywał się w czołówce ligi? Porównaj sobie co zostawił po sobie holenderski dyrektor i Basałaj? Najsłabszą kadrowo drużynę od 15 lat i niedomknięty na wiele milionów budżet (gdzie te wielkie pieniądze zarobione przez Bitona i resztę?). Rzeczywiście sukces... Jedynym piłkarzem na którym możemy cokolwiek zarobić ściągniętym przez Stana jest Melikson... Takie czary to nawet łysy Jacek zrobił (Marcelo...).
|