|
Fajnie, że podpisaliśmy w końcu chłopa.
Nie przeceniałbym jednak formuły wypożyczenia, dopatrywał się w niej jakiegoś świadomego działania Bednarza w stylu - hehe, zobaczymy jak facet się sprawdzi. Otóż transfer Quioto do Wisły pilotował niejaki Manrique Amador, ten sam który rok temu ciągnąc za ogon Wisłę i Platense chciał naciągnąć tych pierwszych na większą kasę za wykup Chaveza. Co prawda sprawa wyglądała inaczej, bo Chavez nie był wypożyczony tylko miał dziurę w kontrakcie, ale może się okazać że jeżeli (oby) Quioto wypali to za rok czekają nas zawiłe negocjacje z Amadorem jako mediatorem, który znowu będzie chciał zgarnąć dla siebie ciężkie pieniądze.
|