to powiedz mi jak statystyczny Kowalski ma ocenić Euro, mieszkając w inym mieście niż w mieście meczowym? Z korespondencji z rodziną, znajomymi czy plotkom na mieście? Czy może z prasy i mediów? A jeżeli z mediów to jakich? Bo przecież jedni to sami kłamcy, a drudzy oszukańcy. Jak sobie ma wyrobić Kowalski opinię? Od Blaszczaka? Od relacji Gazety Polskiej? TV Trwam? Co usłyszy w TVNie i przeczyta w GW i tak się nie liczy, bo oni z natury kłamią.
Więc skąd ma zebrać informacje statystyczny Kowalski?
wislak68 napisał(a):

|
ad2. A zatem przedstaw nam zdjęcia i filmiki z których wynika że rozściałacze (dodam wszystkie) nie pracowały w trakcie deszczu (twierdzisz że jest to bardzo łatwe do udowodnienia). Moim zdaniem robiąc zdjęcie (czy nawet filmik) pokazujesz tylko bardzo wąski fragment czasu pracy rozściełacza. Co się dzieje wtedy gdy na miejscu nie ma chłoptasia w portaskach nie wiesz. A wyjaśniłem Ci już wcześniej że kierownik robót niedpuścił by do tego aby nagrywać układanie asfaltu w trakcie deszczu. To jest przestępstwo. Mam wrażenie że w kwestii tego kto się kompromituje swoją wiedzą i komentrzami na temat budowy dróg pozostajesz odosobniony. Natomiast jeśli chodz o wychodzenie na błazna to konkurować możesz tylko z Asikiem.
|
nie zadałeś sobie nawet minuty trudy w znalezieniu informacji. Mój czas jest cenny i nie mam zamiaru tracić czasu na Twoje wymadrzanie. Chcesz, sprawdź sam:
http://www.skyscrapercity.com/showth...12037&page=847
I oddzielny temat: ogarniam mnie śmmiech połączony z politowaniem jak ujadają pisowskie pieski nad padaniem firm przy budowie infrastruktury. Jak już są tacy dociekliwi, to niech spojrzą trzeźwym okiem choćby na kontrakty przy A2. Wszystkie wygrane były poniżej kosztorysu Gdaki. A więc Gdaka chciała i miała więcej kasy, ale firmy wolały ściągnąć gacie do kostek, aby wygrać przetarg. Sami są sobie winni. Żal ludzi pracujących bo to nie ich wina. Ale kierownictwo powinno stanąć w sądzie za złe działanie przeciwko spółce.