Dostałem w poniedziałek mandat od policji rowerowej za spożywanie alko w niedozwolonym miejscu, wiadomo 100 zł, jeszcze na rowerze byłem ale to nieważne

. Zawsze płaciłem mandaty w terminie, lecz teraz jakoś mi się nie pali. Pytanie, co się stanie jak zapłacę mandat za 2-3 miesiące, kulturalnie w banku czy na poczcie (bo do tego czasu raczej komornika spodziewać się nie muszę), doliczają coś czy jak ? Z góry dzięki.
edit: elegancko, dzięki FraMat
