RAF napisał(a):

A ja bym Cie jednak prosil abys nie konczyl dyskusji ale ustosunkowal sie do ponizszych zdjec:
http://www.google.com/search?tbm=isc...po%20zderzeniu
w szczegolnosci:
czwarte od lewej w 2 rzedzie ( szczegolnosci)
drugie od prawej w pierwszym rzedzie
pierwsze od lewej w 2 rzedzie
Teraz mam pytanie do wszystkich tych ktorzy wykluczaja zderzenie z brzoza jako przyczyne wypadku. Jak to jest mozliwe ze samolot (statek powietrzny) wyglada tak do zderzeniu z ptakiem? Nie cialym stalym jakim jest brzoza ale z organizmem zywym (nie duzych rozmiarow). Idac tropem Macierewicza i Biniendy te ptaki powinny zostac przeciete na pol, idac tokiem myslenia Macierewicza ptak ktory wpada w silnik powinien zostac zmielony - a tymczasem powoduje awarie silnika!!
Umiecie to wyjasnic?
Teraz, zakladajac ze powyzsze zdjecia nie zostaly sfabrykowane przez zadne tajne sluzby prosilbym o wyjasnienie Ciebie, BBudowniczego, Drozda skad takie zniszczenie samolotow? Od ptaka ktory z racji tego ze jest organizmem zywym ma raczej slabsza budowe od brzozy (ktora notabebe jest jednym z najtwarszych drzew)?
|
Jak grochem o ścianę...
Tak jak kolega wyżej pisał, te zdjęcia były po stokroć przedstawiane w temacie "Smoleńskim". To Twoje zdjęcie "w szczególności" przedstawia ptaka wbitego w poszycie niewielkiego samolotu... W skrzydle Tupolewa są olbrzymie dźwigary (wyobraź sobie, że nie z papieru...) z którymi brzoza nie byłaby sobie w stanie "poradzić". Co ciekawe - profesor Binienda wskazuje, że poszycie Tupolewa uległoby podobnemu zniszczeniu przez brzozę jak na wskazanym przez Ciebie zdjęciu - to teraz Ty wyjaśnij jak to możliwe, że wg komisji brzoza przecięła skrzydło a nie uszkodziła poszycia?

Czekam na Twoje analizy tego ciekawego zjawiska
Pytanie drugie do Ciebie - kilka lat temu samolot amerykańskich sił powietrznych podczas lotu przeciął linę kolejki górskiej. Co się stało z samolotem? Na ile tysięcy kawałków się rozpadł? Ile km przeleciało jeszcze samo oderwane skrzydło? Czekam na odpowiedź.