Szpen napisał(a):

nie przecze, że koszt wybudowania jest duży. To fakt i nie ma z nim tutaj co polemizować.
Jednka biorąc pod uwagę co ten stadion ma, jakie ma cechy i co można z nim zrobić to już inaczej człowiek myśli o tej kasie.
Tak naprawdę nasz narodowy to nie jest stadion tylko biurowiec z funkcją stadionową. W nim jest tyle biur i pomieszczeń do wynajęcia, co w najwiekszym komplesie biurowy w Krakowie. Jak to się wynajmie, powinno się zamknąc finansowanie utrzymania.
A granie na legii było nie możliwe, bo Euro dostalismy także z tego powodu, że obiecaliśmy wybudować stadion mogący przyjąc tyle ludzi co na meczu otwarcia. 55 koła. Na Legie wchodzi 33 koła.
Odnośnie postu Marszałka o Ukrainie. Zgadzam się, niezły tam jest syf, że ekipy wolą lecieć z Kolobrzegu do Doniecka niż tam nocować. Masakra.
|
Stadion jest przepłacony ale nie aż tak jak nasz( mówię tu o procentowym wzroście ceny a nie o konkretnych kwotach) z zewnątrz jest to jeden z najpiękniejszych stadionów na świecie i za to co dostaliśmy( mowa o rozbudowanej powierzchni komercyjnej) cena jest do przełknięcia( choć powinna być o "parę" milionów niższa). To co mi nie bardzo pasuje to właśnie ogólna koncepcja stadionu( czyli jak to nazwałeś biurowiec z funkcją stadionową) zastanawiam się czy takie rozwiązanie będzie się nam na dłuższą metę opłacało bo o ile teraz wszystko jest pięknie bo ludzie jarają się nowoczesnym stadionem i każdy chce mieć z nim coś wspólnego to po euro ten zachwyt minie i może się okazać że nie ma zbyt dużo chętnych na owe biura( zaznaczam tu że nie mam zielonego pojęcia jak wygląda zapotrzebowanie na pomieszczenia biurowe w Warszawie) a trzeba pamiętać że biuro umieszczone na stadionie ma kilka niedogodności w porównaniu do takiego klasycznego. Druga sprawa to owe samofinansowanie sie bo jeśli bez powierzchni komercyjnej stadion przynosił by 5 mln strat rocznie a z powierzchnią komercyjną( która sprawia że koszty użytkowania stadionu drastycznie wzrastają) strata będzie podobna to taka koncepcja nie ma sensu i wydawanie jakiś +- 500 mln na biura i inne "atrakcje" nie miało sensu. Pozostaje mieć nadzieje że ktoś to dobrze wyliczył ale patrząc na poziom zarządzania w naszym kraju( szczególnie w sektorze publicznym) chyba rozumiecie czemu jestem sceptykiem
Można bylo zrobić jeszcze lepszą opcję, stadion narodowy na 50k na którym grała by Legia wtedy koszty utrzymania spadają po części na klub a my oszczędzamy 450 mln wydane na stadion przy Ł3