|
Nie rozumiem AYALA dlaczego Brożek miałby być konkurencją dla Genkova? Przecież fizycznie to inni zawodnicy, którzy powinni pełnić zupełnie inne zadania na boisku. Brożek to piłkarz niesamowicie szybki, potrafi kreować sytuacje, po których padają bramki. Genkov to z kolei bardziej taki lis pola karnego, coś a'la Frankowski, z tym że gra jeszcze dobrze głową. Gdyby wykorzystać jego wszystkie atuty, nie mam wątpliwości, że miałby w Polsce koronę króla strzelców.
Co do Brożka można mieć jednak wątpliwości. Piłkarz dostał się do kadry bo ma bardzo duże zaufanie ze strony trenera Smudy. Jednak widać po jego grze, że jest w tragicznej formie i potrzebna byłaby ciężka praca by tą formę odbudować.
Brożek ma już swoje lata i choćby od nowa zacząłby grać dobrze na poziomie ligowym, to śmiem twierdzić, że za rok - dwa do polskiej ligi, w tym do Wisły będą trafiać zawodnicy podobnej jakości co on. Wprawdzie innej narodowości, ale jednak.
Myślę, że czas Brożka w Wiśle powinien być uznany definitywnie za zakończony. Należy rozbudować system szkolenia młodzieży i jak najszybciej pozyskiwać dobrych, młodych zawodników.
Dla mnie jak ktoś ma przyjeżdżać do Polski, jako piłkarz, który się nie sprawdził na przysłowiowym Zachodzie(co w przypadku Turcji jest dobrym określeniem), to lepiej by grał w drużynach nie takich jak Wisła, bo to urąga godności klubu sprowadzać tego samego piłkarza drugi raz.
Jeżeli ktoś tam na górze się szanuje, powinien znaleźć godnego następcę Brożka, Genkova i innych.
|