|
Senior Member
Offline
|
|
Jeśli już porównujemy, to sugeruje pamiętać, że M. Czekaj to rocznik 92' i zagrał choćby taki mecz w Wiśle: http://www.wislaportal.pl/21543,Michal_Czekaj_pilkarzem_meczu_Wisla___Gornik .html, to piłkarz U-20 i wszystko jeszcze przed nim. D. Brud to rocznik 89' i ciężko sobie przypomnieć jego dobry mecz w Wiśle, pewnie dlatego że takiego nie zagrał. Przed Czekajem jest być może jakaś przyszłość, pożyjemy zobaczymy (jak nie on, to może rozwinie się nam Bośniak G.Bunoza). Przed Brudem raczej nie, ale czy znacznie gorszy jest od takiego P. Strąka który był zawodnikiem podstawowej jedenastki w czasach najlepszej ekipy Wisły z okresu Cupiała w Wiśle, moim znaniem, nie. Tyle że na jego pozycji gra Wilk i nie tu są nasze problemy kadrowe.
My potrzebujemy następców Szymkowiaka, Kosowskiego (lub Błaszczykowskiego) i rzecz jasna np. Żurawskiego, jak takich znajdziemy, to z takiego Czekaja może da się zrobić w przyszłości Głowackiego, a Brud może być zmiennikiem dla Wilka. W Wiśle brak jak tlenu zarówno piłkarza środka co by wspomagał tak ofensywę jak i atak, taki 50% na 50% , def. i of., lepszy tak od Jirska, jak od Nuneza, co by porządził na boisku, oraz nadal się upieram że dynamiczny skrzydłowy, jakiś nowy Kosowski, tez wiele by dobrego zrobił, tu miałem nadzieje że będzie to Małecki, ale ..ten jego egoizm boiskowy. Kosa zaliczał asystę za asystą, Mały tylko od święta dostrzega kolegów. Nowy Szymek i nowy Kosa, tylko i ..aż tyle. No może jeszcze boki obrony, ale dyskurs i narzekanie na Czekaja, to zamazywanie naszych kadrowych problemów.
Ostatnio edytowane przez milosz : 04.06.2012 o godz. 21:39.
|
|