krytyk napisał(a):

Oglądając pierwsze mecze Czekaja byłem przekonany, że mimo wyglądu mało zwrotnego wyrobnika, jest to zawodnik, który może dać Wiśle stabilną pozycje w defensywie. Po tym co zobaczyłem pod koniec rundy stwierdzam, że tak anemicznego, słabego technicznie i mało inteligentnego piłkarza to Wisła dawno nie miała.
Jego ustawianie się na boisku, "czytanie gry", walka z napastnikami to jak parodia postawy prawdziwego obrońcy, niekoniecznie z wysokiej półki. Czekaj za wzór powinien postawić sobie Chaveza i uczyć się od niego jak gra prawdziwy stoper. Aha i jeszcze siła fizyczna bo chłopak jest zbyt cherlawy jak na piłkarza w naszej lidze, na tej pozycji.
|
Szedłeś po prostu alfabetycznie, prawda?
Gra obronna Chaveza opiera się na wślizgach na raz i absolutnym braku zwrotności, co nie jest nadrabiane dobrym ustawieniem. To, jak poradzić sobie z Chavezem pokazał - o zgrozo - Daniel Sikorski, ten ktośtam z Apoelu i Paweł Buzała. O tym, że nie jest to prima sort napastników nie trzeba wspominać. Tak, wiem, że niejeden środkowy obrońca był ośmieszony, ale w identyczny sposób to już należy do rzadkości.
Kierunek rozwoju piłki pokazuje, że środkowy obrońca powinien przede wszystkim dobrze się ustawiać (najwięcej ataków na piłkę wykonują środkowi pomocnicy, obrońcy przodują w wybiciach i przechwytach), a także dobrze operować futbolówką, by uczestniczyć w ataku pozycyjnym. Dlatego jest teraz moda na ustawianie defensywnych pomocników w bloku obronnym (Javi Martinez, Daniele de Rossi, Mascherano).