piotrek06 napisał(a):

Powiedz mi co twoim zdaniem przemawia za tym że to będzie wielki sukces Bo ja niestety spodziewam się raczej kompromitacji( choć oczywiście jej nie życzę), w moim odczuciu jesteśmy kompletnie nie przygotowani organizacyjnie bo jeśli stołeczna policja bała sie zorganizować superpuchar to znaczy że na euro spodziewają sie samych kibiców rodem z NBA i ręczę ci że się bardzo zawiodą( Grecy: http://www.youtube.com/watch?feature...&v=T3VBwxSV0-Y Rosjanie: http://www.youtube.com/watch?v=F4NJjkCh8Lo ) Kolejna kompromitacją będzie komunikacja bo nasze koleje wyglądają dokładnie tak samo jak w 2007 roku( i nie zmieni tego wybudowanie nowych dworców) a autostrady są nie skończone
|
Autostrady to najmniejszy pikuś z kluczowych kwestii, jeśli mówimy o organizacji takiego turnieju, a jest to fakt w naszym kraju wyolbrzymiany na maksa. Podstawowym środkiem transportu podczas tego typu turnieju jest
droga lotnicza, którą zazwyczaj w ramach Mistrzostw Europy wybiera ponad 90% kibiców zza granicy. Mało kto będzie podróżował samochodem, czy autobusem, bowiem niewielka część kibiców ma przykładowo pakiet biletów na wszystkie mecze grupowe swojej reprezentacji, żeby być w każdym mieście w tym czasie, gdy gra ich drużyna - a jeśli tacy są, no to cóż, pogratulować im zasobności portfela i chyba trudno się spodziewać, że kogoś stać wyłożyć co najmniej tysiąc euro za bilety, a jednocześnie nie wybierze drogi lotniczej jako swojego środka transportu między miastami. Tak jak mówię, autobusy, auta wybiorą raczej polscy kibice i niszowa część kibiców europejskich, no może nie licząc Czechów, którzy jednak na transport drogowy do Wrocławia narzekać nie powinni.
Dlatego tym, co jest absolutnie kluczowym pod kątem organizacji Euro są (poza stadionami, które w naszym przypadku należą do jednych z najbardziej imponujących jeśli mówimy o historii mistrzostw) lotniska, ich przepustowość, potem transport miejski, możliwie szybkie dotarcie z lotniska do centrum miasta, chodzi głównie o transport miejski pomiędzy stadionem, lotniskiem i centrum, ale też ogólnie o poprawę jakości komunikacji miejskiej tak, aby kibice w łatwy sposób mogli dostać się do swojego hotelu. Dlatego na całe szczęście nasze lotniska nie są państwowe i właściciele lotnisk w Polsce zdali egzamin na piątkę, zarówno Warszawa, Gdańsk, Poznań i Wrocław znacząco rozbudowały swoją infrastrukturę lotniczą, we wszystkim tych miastach mamy teraz nowoczesne terminale, które spełniają światowe standardy.
Również pod kątem komunikacji miejskiej zanotowaliśmy postęp, wyraźnie poprawiono jakość taborów tramwajowych, autobusowych i szybkiej kolei miejskiej. Wszystkie trzy miasta mają niezłe połączone centrum ze stadionem - Narodowy jest ogólnie położony blisko centrum, Wrocław wybudował szybką linię tramwajową pomiędzy centrum a stadionem, a Gdańsk ma świetne połączenie dworca ze stadionem poprzez szybką kolej miejską. Moim zdaniem jeśli chodzi o infrastrukturę to jesteśmy przyzwoicie przygotowani do tego turnieju, trudno było się spodziewać pełnej sieci autostrad wybudowanej w 5 lat, skoro mieliśmy w tym względzie takie lagi przez poprzednie 20 lat. Jeśli chodzi o kolej, to z pewnością w skali kraju jakość dworców pozostawia wiele do życzenia, ale już w miastach gospodarzach zrobiono wiele, aby jakość tych dworców znacząco poprawić, w szczególności wrocławski dworzec jest teraz perełką architektoniczną. No i mam nadzieję, że na kluczowe trasy dla E2012 zostanie wystawiony nasz najlepszy tabor kolejowy, a takowy przyzwoity przykładowo Intercity z pewnością posiada. Bo jeśli ktoś przyleci do nas samolotem, a będzie potrzebował przemieścić się między miastami, to z pewnością jego pierwszym wyborem będzie kolej.
Infrastruktura to moim zdaniem nie problem. Kwestią o którą się obawiam jest szeroko rozumiane bezpieczeństwo i ogólna organizacja mistrzostw, czyli takie rzeczy jak wolontariusze, wszelkie drogowskazy, obsługa na stadionach itd. itd. Czas pokaże, czy w tej kwestii do EURO się odpowiednio przygotowaliśmy, z drugiej strony warto pamiętać, że za to w dużej mierze odpowiada UEFA, bo to ona jest organizatorem tego turnieju. Nawet Austriacy i Szwajcarzy, znani ze swojej solidności mieli pół kraju rozkopane podczas mistrzostw, a organizacja np. w Klagenfurcie zakrawała na kpinę i prowizorkę.