mr_kwolf napisał(a):

Zastanawia mnie skąd ten optymizm przed meczem z Grekami. Nie widzę za bardzo wygranej kadry PZPN. Grecy zamurują bramkę, a PZPN znany z genialnej gry w ataku pozycyjnym będzie bił głową o mur. Potem jedna kontra 0-1 i po meczu. Ruskie poza zasięgiem. Jedynie Czesi bez Rosickiego do powalczenia.
Ale pompujcie dalej balon, że wyjście z grupy to plan minimum.
|
A moim zdaniem zważywszy na to, że gramy u siebie to Grecy są do ogrania. Myślę, że możliwe jest coś w stylu 1-0, 2-1, potem remis z Rosją (o ile wcześniej ograją Czechy) no i remis z Czechami.
Ale później oczywiście każde kolejne zwycięstwo będzie b.dużym sukcesem.