|
Po każdym przewrocie w Wiśle rozmawiamy o Cupiale i pytamy czy dobrze że mamy takiego właściciela czy nie.
Niby jest zarząd, sztab, trener ale tak naprawdę najwięcej zależy od właściciela.
Już parę razy stawałem w obronie bosa, gdy wylewano na niego kupę pomyj (wtedy też dostawało się i mnie).
Z jednej strony:
- to nasz "dobrodziej", daje kasę (zaksięgowaną jako dług w stosunku do Telefoniki)
- za ery Bogusława Wisła jest najlepszą drużyną w kraju.
z drugiej strony
Wisła to marka i kibice więc Cupiał nie płaci za nic
Czasem myślę sobie że zmiana właściciela byłaby dobrym rozwiązaniem (o ile nie trafi się jeszcze bardziej niecierpliwy np taki Wojciechowski).
W tym kontekście pytam zorientowanych ile trzeba mieć kasy by wykupić Wisłę ?
Czy konieczne byłoby wykupienie całego długu ?
Ile ten dług wynosi ?
Zakładam że jesteśmy zdani na Cupiała ale może się mylę.
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 03.06.2012 o godz. 19:27.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|