El'kabat napisał(a):

Ja na Twoim miejscu do jesieni bym wzial sie za diete tak jak Ci szprotson napisał. Dużo wody ,ogranicz jedzenie + bieganie/rower/basen.
I nie ma chuja,żebyś nie schudł. No chyba,że jesteś kosmitą.
A na jesieni zabierz się za siłkę czy tam boks.
|
W porzadku, wiem, ze sama silownia to nie wszystko, same aeroby mnie nie przekonuja, uwazam ze w polaczeniu z silownia bedzie ok - nie spale za duzo miesni

Dieta+silownia+aeroby i powinno byc ok.
To jak z tym boksem w okolicach ruczaju?