Wyświetl pojedynczy post
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56652
Stary 02.06.2012, 16:17
Widzę, że Thechris wraz z kilkoma klakierami Bednarza próbuje upowszechnić nową dyscyplinę sportu: futbol, gdzie nie liczą się wyniki, tylko styl gry i przewaga na boisku. A wydarzenia losowe i wynikłe z błędów jednych szczęśliwe zakończenia dla drugich nie są naturalnym elementem sportu. Zabawne. Ale przykro mi, bo w futbolu wygrywa ten, kto strzeli więcej goli, a nie ten, kto ma więcej okazji bramkowych, słupków, poprzeczek, posiadania piłki czy mniej obcokrajowców w składzie. Tak było od zawsze i będzie jeszcze długo. A efektywna drużyna to taka, która zwycięża, a nie ładnie się prezentuje.

Gdyby przyjąć koncepcję Thechrisa i paru innych osób, naszej reprezentacji w 1974 roku należałoby odebrać awans do MŚ, bo przecież na Wembley znacznie lepsi byli Anglicy, a Tomaszewski miał „furę szczęścia”. Real nie byłby najbardziej utytułowanym klubem XX wieku, bo trzeba byłoby uwzględnić, że na drodze do tych tytułów wiele razy wygrał bardzo szczęśliwie, w wielu meczach notował dobre wyniki mimo słabej gry, w wielu będąc optycznie gorszy na boisku, grając „bez stylu”, potrafił mimo to zwyciężać. I tak samo każdy zespół i klub świata, od Milanu, Barcelony, MU, aż po daleki wschód.

Thechris ośmieszyłby i postawił na głowie cały sport. Na ale jak widać, w imię oczerniania Valckxa niektórzy ludzie i na takie zagrania są gotowi.

Grantar napisał(a):
Miałem już z tobą nie polemizować bo masz klapki na oczach ołtarzyki w domu ze zdjęciami Valxca i Jaliensa ale po raz 5 muszę napisać to co myśłę bo przekręcasz to co ja piszę totalnie.


Nie ma to jak merytoryczny początek… Valckx nie potrzebuje ołtarzyków, a Jaliensa osobiście nie lubię. Co nie przeszkadza dostrzegać mi ich dobrych stron jak wielu zaślepionym krytykom Holendrów.

Grantar napisał(a):
sprawa obcokrajowców:
Z tego co napisałeś to "profesjonalne kluby stawiają na obcokrajowców" - uważam że to bzdura. Kryterium zatrudnienia zawodnika nie może być jego "zagraniczność" .
Profesjonalne kluby stawiają na poziom sportowy w relacji do ceny.


Co właśnie prowadzi do tego, że licznie stawiają na obcokrajowców w swoich składach. Bo bardzo często mają najlepszy „poziom sportowy w relacji do ceny”. Dziękuję, że właśnie udowodniłeś moją myśl. Stawiają na nich nie dla zagranicznego pochodzenia, ale dlatego, że to się opłaca i ma uzasadnienie zarówno sportowe jak finansowe.

Grantar napisał(a):
Jest wiele profesjonalnych klubów które mają wyważone proporcje mniej więcej 50/50 (ja gdzieś wyżej podałem przykład mistrza Włoch gdzie proporcje są nawet na korzyść Włochów).
„Proporcje” obcokrajowców bywają różne, tak. Wielkie sukcesy potrafią odnosić zarówno kluby o „proporcjach” 50/50 jak i 60/40, 70/30, 80/20 na korzyść obcokrajowców. Co znaczy, że „proporcje” i duża ilość obcokrajowców nie ma negatywnego znaczenia wbrew temu, co próbują wmawiać tacy jak Ty lub polskie środowisko menadżerskie. Natomiast w dzisiejszych czasach kluby, które odcinają się od zatrudniania obcokrajowców, nie odnoszą zwykle żadnych istotnych sukcesów.

Grantar napisał(a):
Podam ci kilka argumentów które wg mnie powinny działać na korzyść zatrudniania w Wiśle większej ilości Polaków
1. Większe przywiązanie do klubu i miejsca zamieszkania (banalne ale przekłada się nawet finansowo)


Miejsce zamieszkania ani polska narodowość nie zapewnia ani większego przywiązania do Wisły, ani zaangażowania w meczach i wykonywaniu obowiązków. Najlepszym przykładem „przywiązane” Brożki, regularnie „machające rękami” i truchtające sobie w Wiśle co 2-3 mecze, zamiast dawania z siebie 100% w każdym spotkaniu.

Grantar napisał(a):
2. Większe możliwości zbadania gościa przed zakupem (mimo że nie jest to co kiedyś)


Naprawdę? Jakoś nie przełożyło się to na unikanie zakupów takich wiecznie chorych zawodników jak Dawidowski, Kaczorowski, Boguski, Nawotczyński…

Grantar napisał(a):
3. Możliwość wyłapania talentu wcześniej niż byłoby to możliwe np w Holandii ( co też ma wymiar finansowy)
Do tego trzeba mieć wszędzie sprawny scouting. Czyli sprawę, którą rozwinął Valckx, a zwija Bednarz.

Grantar napisał(a):
4. Kilka drużyn ligii miało proporcje odwrotne niż Wisła i jakoś wynikiem się obroniły. Nie piszę nawet o Ruchu ale popatrz na Legię, która w pucharach osiągnęła to co my.


Nie da się nie śmiać… Ile innych drużyn w ostatnich latach zdobyło MP i jednocześnie wywalczyło awans z fazy grupowej LE? Ruch się broni wynikami? Korona? Lech? Polonia? A co oni ostatnio wygrali? Jakie trofea zdobyli, których nie zdobyli obcokrajowcy Valckxa? Natomiast Legia w ostatnich latach wypadła znacznie gorzej niż my: w pucharach doszła wprawdzie równie daleko, ale w lidze od lat czeka bezskutecznie na MP.

Grantar napisał(a):
Gdyby to zadziałało nie może poglądy bym nieco zmienił.
Zadziałało. MP i pucharowy sukces to weryfikują.

Grantar napisał(a):
Wynik
Zaklinasz rzeczywistość ...
Dobry wynik uzyskaliśmy tylko w pucharach a nasza ocena byłaby w tej materii inna gdyby nie bramka w 91 minucie gdzieś tam daleko od nas ....
Dobry wynik tylko w pucharach? Czyli Mistrzostwo Polski w poprzednim sezonie było złym wynikiem? I kto tu zaklina rzeczywistość?

Grantar napisał(a):
Piszesz że wypowiedzi przewietrzenia szatni zdemotywowały profesjonalistów, podałem ci kilka argumentów na to że profesjonalista grałby dalej. I nie pisałem o miłości do klubu bo w przypadku aktualnych graczy nie ma to sensu . Oczywiście do tego się nie odniosłeś lecz jak to zadufany mentor odesłałeś nas maluczkich do literatury specjalistycznej, której jak sądzę nie widziałeś na oczy.
Przykro mi, że najwyraźniej nie lubisz czytać. Wierz mi, warto. Można wówczas mówić mniej nonsensów niż ty. Skoro nie chcesz sięgać po fachową literaturę, posłużę się prostszym przykładem: mało który pracownik dowolnej firmy z dowolnej branży wiedząc, że za chwilę i to bez względu na wszystko zostanie zwolniony, będzie pracował równie efektywnie jak ten, który ma perspektywę przyszłości w firmie i poprawy swojego statusu.

Nawet Messi, gdyby mu zakomunikowano, że będzie musiał odejść po sezonie, bo klubu już nie będzie stać na jego utrzymanie, miałby problem z „umieraniem za ten klub” i ryzykowaniem dlań zdrowia, które będzie mu potem potrzebne do znalezienia nowego miejsca pracy.

Grantar napisał(a):
Czy zostali ci szkoleniowcy zwolnieni ?
Rozmawialiśmy o tym, przez kogo zostali zatrudnieni i kto rozwijał w Wiśle szkolenie. Był to Valckx, nie Bednarz.

Grantar napisał(a):
Jeszcze raz pytam gdzie jest profesjonalna szkółka młodzieży ?
To już pytanie nie do Valckxa, a do Cupiała. To nie Holender tu coś blokował.

Grantar napisał(a):
Skauting
Pytałem o "świetnych piłkarzy" a ty podajesz nazwiska, Melikson, Pareiko, Genkow, Iliev.
Zdrowy Melikson OK.
Któryś się nie sprawdził w naszej lidze lub nie robił różnicy? Jakich jeszcze lepszych można było realnie ściągnąć?

Grantar napisał(a):
Efekty osławionej siatki skautingowej sa dla ciebie rzeczywiście dużo lepsze niż w przypadku poprzedników ?
Oczywiście. W przeciwieństwie do poprzedników transfery Valckxa były w większości udane, a nie nieudane. Widać też efekty w drużynach młodzieżowych naszego klubu, gdzie dziś szkoli się znacznie więcej starannie wyszukanych piłkarzy spoza Krakowa niż kiedykolwiek wcześniej

Grantar napisał(a):
Skąd ty tak dobrze znasz cały świat .... ? Wymiękam

No to masz kolejny problem. Ze mną i ze światem.

Grantar napisał(a):
Dużo mniej niż " gó..no warte" są twoje wywody bo ja przynajmniej mam wiele sygnałów na to że z kasą nie jest najlepiej a ty żądając "dowodów" nie podajesz żadnych konkretów, waląc co chwile ogólnikami w stylu "wszędzie w profesjonalnym sporcie" ...
To Ty próbujesz wmawiać, że transfery Valckxa się nie zbilansowały, nie ja. Oczekuję więc jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie tej złotej myśli, a nie opowiadania o „sygnałach”, bo „sygnały” jak powszechnie wiadomo to nieustannie ma w głowie również pierwszy lepszy schizofrenik.

Grantar napisał(a):
Ta drużyna po półtora roku budowania grała bez stylu, nieatrakcyjnie i chociaż będziesz pisał o wielkim sukcesie w pucharach, grała także nieefektywnie, przegrywając ze średniakami w polskiej lidze.
Ta drużyna zdobyła też mistrzostwo Polski i w ważnych meczach z silnymi rywalami nie zawodziła, grając efektywnie i efektowanie nawet z Twente i Fulham. Ze „średniakami” regularnie przegrywa nawet Barcelona, Inter, MU. Nie ma też klubu na całym świecie, który zawsze potrafiłby pogodzić udaną grę w pucharach z udaną grą w lidze.

Grantar napisał(a):
A co gorsze nie widać było progresu a raczej regres ..... Ta koncepcja się nie sprawdziła i Cupiał uznał że nie ma pewności że się sytuacja poprawi.
Progres był ogromny – wystarczy wspomnieć na miejsce, w którym była Wisła gdy obejmował rządy Valckx. Stworzono drużynę, która zdobyła tytuł i miała wyniki. Rozbudowano scouting. Poprawiono szkolenie. Ściągnięto wartościowych zawodników. Wisła zaczęła wreszcie zarabiać pieniądze w pucharach. Klub się rozwijał, notował progres.

Grantar napisał(a):
Zrobił kolejny reset.
Ja należę do tych którzy się temu nie za bardzo dziwią.
Ja też się do regularnych i często nie mających żadnych racjonalnych uzasadnień „restów” Cupiała zdążyłem przyzwyczaić.
Odpowiedz cytując